Archive for the ‘Przy muzyce o sporcie’ Category

Odporni na wiedzę

Saturday, July 10th, 2010

„W końcu okazało się, że »kryzysowi« winni byli nie ludzie kopiujący kasety [którzy nie zaprzestali swojej działalności po powstaniu MTV], lecz w znacznym stopniu brak innowacji w muzyce wielkich producentów”.

Konkluzja z raportu ówczesnego Cap Gemini Ernst&Young, zamówionego przez branżę muzyczną w celu zrozumienia przyczyn i pokonania spadku sprzedaży nagrań muzyki na początku lat 80-tych dwudziestego wieku. Brzmi znajomo?

Cytat za „Wolną kulturą” Lawrence Lessinga, dostępną na licencji Creative Commons o, tutaj: www.futrega.org/wk/. Bardzo, ale to bardzo ciekawa lektura.

Drugie podejście do Nokia Music Store

Saturday, July 3rd, 2010

…i ostateczne rozczarowanie.

Nawet nie chodzi o to nieszczęsne ograniczenie do platformy Win+IE. Emulator blaszaka lub dodatkowa partycja z okienkami to żadna ekstrawagancja, jeśli chce się np. składać zeznania podatkowe przez internet. Co myślę o kurczowym trzymaniu się DRM już pisałem.

Przeglądam katalog i porównuję ceny. The Imagine Project Herbiego Hancocka – Nokia MS: 34,99zł, iTunes: $9,99 (33zł), Empik (fizyczny nośnik): 60,49zł. Niby ciągle atrakcyjnie, ale jeśli doliczy się koszt wpuszczenia „kanara” do własnego komputera i odtwarzacza… Nie, nie zaryzykuję zakupu. Nie wiem, czy pliki z DRM-em da się „pożenić” z resztą biblioteki, czy przyjmie je iTunes, czy przyjmie je iPod (raczej nie, bo jak wynika z mętnawej moim zdaniem dokumentacji, format pliku to prawdopodobnie Windows Media coś tam coś tam). A co, jeśli nie mam ochoty uruchamiać Windows i nokiowego programu–odtwarzacza? Co jeśli za kilka lat Nokia zmieni pomysł, wycofa się z niego lub wymyśli inny „standard”?

Może nie dla każdego jest to problem, ale znakomita część mojej kolekcji to muzyka wydana ponad pół wieku temu a najstarsze mp3-ki mają daty utworzenia w okolicach 1998 roku… Nie samymi nastolatkami wydającymi pieniądze rodziców na przeboje lata stoi branża muzyczna.

Telepolis.pl donosi, że Appleblog.pl donsi, że ich źródło donosi, że za „kilka” miesięcy możemy spodziewać się wejścia do Polski iTunes Music Store (moje dobrze poinformowane źródło donosiło, że pracowało nad polską lokalizacją sklepu w 2006/7 roku). Nawet, jeśli ceny zostaną przeliczone z dolarów na euro po jakimś zbójeckim kursie, będzie to wreszcie możliwość normalnego (bo „naokoło” kupuję w iTMS od dawna) kupowania muzyki z dużego katalogu. Naprawdę dużego. I może powiew normalności, który odeśle pomysły oparte o zamkniętą platformę na swoje miejsce, czyli na śmietnik historii chciwości i braku wyobraźni.

Nokia Music Store

Monday, June 29th, 2009

nokia-music-store

A Wy mnie tam, gdzie pan możesz Pana Majstra w dupę pocałować.

Nie wróżę przyszłości. Nawet nie chodzi o tych paru macuserów i linuksiarzy, tylko o frajerską wiarę w zamknięty system, który się obroni, bo Nokia jest fajna. Lata 90-te dawno się skończyły…